Rozsądek przy sklepowej półce

Rozsądek przy sklepowej półce

Kupowanie jest naturą każdego konsumenta. Odwiedzamy sklepy większe i mniejsze, punkty usługowe oraz inne miejsca, w których wydaje się pieniądze, aby dostać coś w zamian. Jeśli chcemy na bieżąco oszczędzać i pamiętamy o swoim prywatnym budżecie, powinniśmy kupować tam, gdzie się to opłaca.

Selekcja takich miejsc nie jest dziś najłatwiejsza, bo ceny mają generalnie tendencję wzrostową – w przeciwieństwie do zarobków obywateli. Daleko jednak od katastrofalnej drożyzny, więc pole manewru nadal istnieje. Typem sklepów, w których daje się wyciągać mniej z portfela są dyskonty. Nie wszyscy je lubią, ale trzeba im oddać, że udanie łączą atrakcyjne ceny z niezłą, a czasami bardzo wysoką jakością produktów.

Cechą społeczeństw stosunkowo ubogich jest wydatkowanie sporych środków na jedzenie. W Polsce mamy do czynienia z taką sytuacją, co skłania do bardziej krytycznego spojrzenia na zachwyty części polityków i publicystów, mówiących o „sukcesie transformacji”.

Kariera dyskontów i fakt, że przeciętny Polak nie wyobraża sobie bez nich zakupów, dodatkowo potwierdzają słuszność sceptycyzmu. Na tańszych towarach korzystają jednak wszyscy – w dyskoncie spotkamy zarówno nisko zarabiających, jak i menadżerów.

Na zgromadzenie oszczędności pozwalają także super i hipermarkety. Tam należy jednak staranniej wybierać produkty, bo jedne potrafią być wyraźnie tańsze, a inne droższe od tej samej oferty w małych sklepikach.

www.gugikkonferencja2015.pl

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *